Wczoraj jechałem amsterdamskim metrem. Na podłodze jakichś metr ode mnie leżał 1 dolar. Wszyscy go widzieli ale nikt nie podnosił. -fajnie, taki tu dobrobyt, że wszyscy mają wyjebane na kasę jak Popek. – tak pomyślałem.

Skłoniło mnie to do pewnej refleksji:

„Zdobądź wykształcenie, żeby mieć dobrą pracę”. Te słowa słyszał chyba każdy od własnej babci albo rodziców. Trudno się z tym nie zgodzić.

Pieniądze od zawsze były wyznacznikiem sukcesu. Już od początku istnienia człowieka, jak miałeś dużą jaskinię, ogień i dobre tereny do polowań byłeś samcem alfa, i nie musiałeś nawet zaciągać lasek za włosy do swojej jaskini, bo same pchały się tam jak ćmy do ognia.

Jednak każdy chce być szczęśliwy ale nie każdy będzie bogaty. Podobno czuwa nad tym wyższy porządek. Wszechświat, bóg… Nazywaj to jak chcesz.

Ale mam dla Ciebie teraz ćwiczenie. Chwila refleksji. Zastanów się co być robił gdyby pieniądze nie były obiektem pożądania.

Ps. nie rzucaj pracy, nie zostawiaj rodziny aby robić to „magiczne coś”. Po prostu zastanów się nad tym kilka minut. Amen

O Autorze

Sympatyczne oblicze o manierach demona. Lubię: pić kawę, plątać się po mieście i nie słuchać dobrych rad.