Wiecie, że ostatnio jestem szalonym fotografem. Fotografuje wszystko co się rusza, co się z resztą nie rusza też. Długo wstrzymywałem się z zakupem lustrzanki, bo środowisko fotografów źle mi się kojarzyło. Nie wiem czemu, ale wcześniej na myśl o facecie za aparatem moim oczom ukazywał się:

A. Gejowaty koleś z apaszką na szyi, przyjmujący dziwne pozy, opętany ciągłym twórczym stanem tworzenia podobnym do bycia na narkotykowym haju.

B. Spasiony koleś, który jako, że nie umiał wbić gwoździa do ściany, został pstrykaczem fotek – bo do roboty się nie nadawał.

Generalnie jakieś to dla mnie zawsze śmieszne było.

No cóż, przyznaję: byłem w błędzie!

Namówiłem nawet swoją koleżankę aby założyła sobie konto na maxmodels, a sam zaoferowałem jej pomoc w pierwszych zdjęciach do portfolio. Byłem ciekaw, czy dostanie jakieś oferty i w jaki sposób wygląda proces rekrutacji.

Minęły 24h, a ona dostała jakieś 60 wiadomości!!!

Myślę, super. Dobry wynik na początek, tylko że niestety prawie nic z tego się nie nadawało.

Czy fotografowie modelek to perwersyjne ciptoki?

#1. Wiadomość: bezczelny ciptok.

Docenienie talentu, ładnej buźki bla bla bla i prośba o FB aby kontynuować rozmowę a tam już tylko próba umówienia się na kawę. Bez zdjęć, bez niczego. Nawet nie wiadomo czy koleś ma aparat.

dupek

Co to jest kurwa, portal randkowy??

#2. Wiadomość: jeszcze bardziej bezczelny frajer.

Wstęp taki sam, z tanim komplementem, bla bla bla, kilka słów o sobie, + to że chce pomóc na początku kariery. Ale, chce zobaczyć dokładniej jej sylwetkę na skype.

Co to do cholery jest jakiś internetowy czat porno za darmo??

Mam nadzieję, że dziewczyny nie są tak naiwne aby to łykać. Znając życie, pewnie jakiś % jest.

#3. Fotografowie, którzy chętnie zrobią zdjęcia w samej bieliźnie albo od razu akty. Sami nie posiadając portfolio, lub mając tam kilka naprawdę słabych zdjęć. Dwóch miało dużo zdjęć, słabej jakości przeplatanych takimi lepszymi. Oczywiście nie płacą modelkom, ewentualnie w grę wchodzą sesje tfp.

Mój logiczny umysł mówi tak: ok, można od czegoś takiego zacząć, ale jeśli fotograf ma renomę, albo po prostu robi naprawdę dobre fotki, które coś wnoszą do portfolio modelki. Jednak jeśli jego portfolio wygląda jak lista fotek do masturbacji, gdzie wszystkie laski są sfotografowane bez gustu, smaku i ładu to myślę, że dobrze jest wymagać minimum jakiejś kasy chociaż 100/200 zł i w ten sposób, zobaczyć czy fotograf jest zainteresowany nami, czy chodzi tylko o darmowe poszerzenie swojej onanizacyjnej listy ofiar.

#4. Oferty sponsoringu:

2015-10-22 (12:24)Hej,mam pytanie choć zaznaczam z góry ,ze nie chce Cię urazić .czymyślałaś kiedyś o sponsoringu?Jestem młodym przystojnym facetem (mogę wysłać swoje fotki) ,który szuka takiej właśnie znajomości. Ponieważ dużo pracując ,mam małoczasu na poznawanie innych pomyślałem o takiej formie znajomości,a ,że zaintrygował mnie Twój profil to do Ciebie napisałem.Jestem facetem z klasa i tego samego oczekuje w takiej relacji od 2 strony.Co Ty na moja propozycje? To co mogę zaproponować to kilka tysięcy miesięcznej pensjilub wynagrodzenie za każde spotkanie.Wiem pewnie się wściekasz ,ale pomyśl czy taka znajomość jeśli jestoparta na wzajemnym szacunku ,fajnej chemii nie może być fajna ?Ja po prostu nie do końca wierzę w miłość no i mało mam czasu na rozwijanie jej ,a kogoś chętnie bym poznał Emotikon smile.Oczywiście momentalnie mogę wysłać Tobie swoje zdjęcie.Gdybyś niebyła jednak zainteresowana to proszę wybacz i nawet nieodpisuj, nie chciałem Cię obrazić buziaki.Jeszcze raz sorki i miłego dnia.

Przynajmniej gość kulturalny i szczery. Ale na tym jego plusy się kończą. Przecież tu chyba chodzi o zdjęcia a nie o kurestwo. Znaczy tak myślałem wcześniej, że taka jest idea tego portalu.

Otworzyły mi się oczy.

Teraz już wiem czemu dziewczyny, gdy do nich pisałem były nieufne i jakieś takie niezbyt komunikatywne. Po prostu na ich skrzynkach, każdego dnia wysyłana jest tona spamu, przez seksualnych desperatów i masę pojebów, którzy z fotografią mają tyle wspólnego co ja z moskiewskim baletem.

Wygląda na to, że modelkowe fora to doskonałe miejsca dla internetowych zboków. Oczywiście jest tam z pewnością pewien procent ludzi z branży. Bo koleżanka dostała zaproszenie na jakieś castingi i nawet płatne propozycje pozowania, ale to było raptem kilka ofert.

No nic, temat wydaje mi się dość interesujący i może w przyszłości uda mi się coś więcej na ten temat napisać.

 

 

 

O Autorze

Sympatyczne oblicze o manierach demona. Lubię: pić kawę, plątać się po mieście i nie słuchać dobrych rad.