Nie widziałem o czym dziś napisać. Więc zacznę od zdarzeń, które miały miejsce w połowie lipca tego roku.

Byliśmy małą paczką nad zalewem w Kryspinowie. To takie miejsce blisko Krakowa, gdzie jest dużo wody, piasku i dziewczyn. Stałem na plaży z Markiem i naszymi dziewczynami. Doszli do nas nazwijmy ich, Bolek i Lolek koledzy Marka.

Dlaczego Bolek i Lolek? Bo wszędzie chodzą razem, mają po 30 lat, zarabiają przyzwoitą kasę, prowadząc własne działalności, nie mają dziewczyn, za to lubują się w odwiedzaniu burdeli, by potem przy piwie opowiadać ile to hajsu, poleciało ostatniej soboty. Całkiem nie moja bajka, ale plaża jest dla wszystkich.

Wstydzę się dziewczyn – tak to możliwe.

Po jakiejś godzinie podeszły do nas dwie około 20 letnie dziewczyny, znaczy do Marka podeszły z tekstem, że świetnie wygląda i chyba dużo ćwiczy na siłowni. Poza samym ich podejściem nie ma w tym nic dziwnego, bo on na prawdę świetnie wygląda i dużo ćwiczy. Jako, że byliśmy z kobietami, grzecznie odpowiedział, coś zażartował dając Bolkowi i Lolkowi „sygnał wzrokowy”, aby je przejęli, bo przecież dla takich bzykaczy to idealny target. W tym momencie stało się coś niesamowitego.

Chłopcy spuścili wzrok jednocześnie rumieniąc się, jak zawstydzone postaci z telewizyjnych bajek. Oni po prostu wstydzili się dziewczyn.

Wtedy zrozumiałem 3 rzeczy:

#1 Faceci wstydzą się kobiet

Nie każdy jest greckim adonisem, traktującym taką sytuację jako dar niebios i łatwe bzykanie. Mimo, że dziewczyny były całkiem spoko. Takie przeciętne 7 z ogniem wczorajszej imprezy w oczach.

Wiem, że faceci boją się czasem ostrych i wygadanych lasek w stylu Doda elektroda, ale te laski nie chciały rozmawiać o literaturze, i zwykła rozmowa w stylu jak się masz, była by wystarczającym spełnieniem potrzeb ich duszy. Intuicja mówiła mi, że z książąt na białych koniach robią raczej karty debetowe niż kandydatów na chłopaków, ale przy normalnym facecie nie będą robić większych problemów.

Wiem też, że faceci boją się podchodzić do obcych kobiet, ale skoro te podeszły same? To teraz jest już tylko z górki.

Niestety nie było..

#2 Kompleksy mężczyzn to duży problem.

Gdy młodość kojarzy Ci się ze słowami: zostańmy przyjaciółmi albo wspominając czasy szkoły średniej, słyszysz tylko w tle szyderczy śmiech swoich prześladowców, to z pewnością takie doświadczenia nie są dobrym fundamentem dla męskiej pewności siebie. Ja to rozumiem. Ale teraz jesteś starszy, mądrzejszy. Jeśli dalej się czujesz jak odrzucony nastolatek i nic z tym nie robisz – to całkowitą odpowiedzialność za swoją nieporadność ponosisz już sam. Dobrze jest obudzić się zanim będzie za późno i to zmienić.

#3 Kobieca słodkość zawsze rozczula, męska bezradność buduje dewiacje.

Niewielkie kobiece mankamenty ciała zawsze można przykryć słodkością charakteru, cały czas tak uważam.

Jednak męska bezradność zazwyczaj skrywa głębsze problemy. RedTube zamiłowanie, frustrację i lubowanie się w szufladkowaniu kobiet „łatwa/trudna” „taka co leci tylko na kasę/święta madonna”.

Jak przestać wstydzić się dziewczyn?

Wyda Ci się pewnie to irracjonalne, ale magiczna reguła jest prostsza niż wypowiedzenie zaklęcia do lampy Alladyna. Musisz zmienić otoczenie. Jeśli do tej pory jedynymi kobietami jakie spotykałeś były te z monitoru komputera, to czas wziąć się do roboty. Uzbroić w metalowe jaja, i wyjść na miasto. Strach przed odrzuceniem jest uczuciem, który będzie Ci towarzyszył, polub go. Na początku nie masz wyjścia. A gdy to się stanie zobaczysz, że wstyd zaczyna znikać.

 

 

 

O Autorze

Sympatyczne oblicze o manierach demona. Lubię: pić kawę, plątać się po mieście i nie słuchać dobrych rad.