Wyobraź sobie. Ma jakieś 20 lat. Ciało jak posąg, cycki zadarte ku niebu, i tylko ty wiesz, że są prawdziwe bo reszta ziomków nie chce uwierzyć. Chodzi zawsze na szpilkach bo tak lubi. Mini i leginsy to jej codzienny uniform, którym podkreśla światu, że wygląd bogini to jedynie dobra genetyka i trochę treningu na siłowni.

Faceci są prości, bardzo prości. Ładna buzia i zgrabne cycki to 2 wystarczające argumenty aby ostro namieszać w niejednym męskim umyśle, zostawiając tam po chwili zgliszcza i traumatyczne przeżycia, które będą ciągnąć się za pierdołowatym facetem latami. To właśnie chwile jak te sprawiają, że potem słuchasz: kobiety to dziwki, materialistki i inne określenia, którą budzą jedynie litość nad skrzywdzoną pierdołą.

Syndrom Adonisa.
Jak zawsze lubię popadać z jednej skrajności w drugą, dlatego w opozycji do pierdoły są Adonisi. Adonis to typ faceta, który nie koniecznie wygląda jak półbóg, często wystarczy mu tylko odpowiednio zryty beret, który sprawia, że takowy osobnik rucha wszystko co się da, odznaczając kolejne pola w zeszycie zaliczeń. Każdą ofiarę odpowiednio udokumentowywuję i kataloguje, robi zdjęcia, zapisuje nr.

JWCWF czyli

Jedna Wspólna Cecha Wszystkich Facetów.

Jest jedna wspólna cecha dla wszystkich rodzajów facetów… Znudzenie.

Słyszałem kiedyś pewną anegdotę:

Młoda żona, przestraszona brakiem pożądania u swojego męża, zapisała go na wizytę u hipnotyzera, aby ratować ich związek. Po sesji z hipnotyzerem, temperament powrócił do jej męża i znowu był napalony jak na początku, jednak w trakcie seksu, wybiegał na kilka minut do łazienki.
Zaintrygowana żona, któregoś dnia poszła za nim podejrzeć co tam robi. Stojąc w ukryciu zobaczyła męża przed lustrem, mocno gestykulującego i mówiącego: ONA NIE JEST MOJĄ ŻONĄ!

I tak jest zawsze. Gdy zakochujesz się w kobiecie, to oczywiście nie jest jeszcze twoją żoną i z początku twoja erekcja jest brutalnie nienaturalna. Po pewnym czasie wszystko zaczyna słabnąć. Mieszkacie razem i w końcu staje się twoją żoną. Bajka się skończyła. Wszystko staje się oczywiste i przewidywalne, znasz ją, znasz jej reakcję i wiesz jak to wszystko będzie wyglądać od początku do końca. I najlepsze jest to, że już nie będziesz miał innych kobiet, bo przecież obiecywałeś przed ołtarzem. Zaczynasz się nudzić. I tak jest ze wszystkimi.

Musisz być ŚF – Świadomy Facet.

Dlaczego musisz być świadomym facetem?

Świadomy facet to człowiek, który kocha zwyczajne życie, i jest świadomy tego że w końcu przyjdzie znużenie. Ale zamiast kombinować i marudzić bierze to za normalkę i na przekór temu znudzeniu dalej widzi w swojej kobiecie to samo piękno co na początku. Docenia inne rzeczy, docenia to że ona z nim jest choć w gruncie rzeczy pewnie jest znudzona w takim samym stopniu i wcale z nim nie musi być.

Dlatego wybierając dziewczynę na lata, ważne aby nie kierować się tylko wzrokiem, ale też intuicją.

Jakie kryteria brać pod uwagę?

Czy sugerować się wyglądem?
Trochę tak, ale to przeminie, nawet początkowa euforia i radość z jędrnych cycków po kilku tyg/miesiącach zniknie, a żyć trzeba nadal.

Czy sugerować się pochodzeniem i zasobnością rodziny?                    Tak tak, są faceci co lecą na kasę. Jednak to kolejne kryterium przy, którym można sobie szczelić w kolano stając się przydupasem swojego teścia. Jest jedna prosta zasada, że wchodząc z niewielkim wkładem, lepiej aby twoja wybranka była z podobnego świata. Dzięki temu w przyszłości unikniesz zjebanych sytuacji, gdy ktoś Ci zarzuci, że wszedłeś do tego lepszego świata z niczym.

Jak wybrać dziewczynę?

Jeśli jesteś facetem takim jak ja, który wie czego chce i nie potrzebuje laski mądrzejszej od telewizora czy internetu, która na każdym kroku będzie Ci wkurwiać i testować sprawdzając twój męski spokój, to posłuchaj na co ja zwracam  uwagę:

#1. Spokój umysłu i radość z życia (jak po wypaleniu jointa)
Gdzieś tam głeboko wewnątrz mojego wypaczonego umysłu mam wizję, że kobieta i mężczyzna to 2 części tej samej monety. Jak jing i jang. W takim układzie to 80% czasu ma być czasem nieskończonej sielanki. Spokojny high, jak po amnezji, a nie wbijający w ziemię psychodeliczny high White widow, gdzie twój umysł leży ciężko na podłodze i zastanawiasz się jak wsadzić go z powrotem na swoje miejsce.

Jeśli przy swojej lasce nie jesteś w pełni wylajtowany, to zastanów się 3x czy to jest to. Fochy, zazdrości i wyimaginowane sytuacje z którymi musisz walczyć każdego dnia, czy to tego oczekujesz od życia we dwoje?
W takiej relacji ciało ma być ciężkie od zmęczenia, ale głowa zawsze musi być lekka.

#2. Umiejętności nabyte (musi się ruchać a nie marudzić, że tak czy siak się nie robi).

#3. Ma nie wpierdalać Ci się do maszynowni
Wierzę w to, że facet to taki Titanic, który wie gdzie płynie. Mimo, że czasem może rozbić się o górę lodu to nie akceptuję lasek, które na siłę chcą wbić się do mojej maszynowni by nadać mi odpowiedni kierunek.. Całe pierdolone równouprawnienie to fikcja literacka, która dobrze wygląda na wspólnych fotografiach wrzucanych na FB czy rozmowach na grillach i domówkach u znajomych. Nie jestem dyktatorem, ale wiem czego chcę i jeśli kobiecie się wydaje, że też wie czego chcę, to będzie kara.

Liczy się uczciwość i jasne reguły gry a przynajmniej fajnie jak by tak było.

By wymagać od innych najpierw musisz wymagać od siebie.

Fajnie jest przestawić swoją listę oczekiwań i czekać aż inni się dostosują. To tak nie dział, jeśli chcesz dobrej kobiety sam musisz spełniać pewne standardy, aby potem nie spierdolić wszystkiego gdy trafisz na to czego szukałeś tak długo.

Musisz być konkretny, wiedzieć czego chcesz.
Musisz umieć dawać kobiecie emocję, mimo że czasem będziesz zachowywał się irracjonalnie.
Musisz umieć jasno komunikować swoje oczekiwania.
Musisz umieć karać i nagradzać, ale nie jak naburmuszony bachor albo psychopata. Tylko jak normalny facet.

Kobieta musi czuć się przy tobie jak kobieta przy mężczyźnie.

Kobieta to istota, przy której zwyczajnie musisz się dobrze czuć, lubić spędzać z nią czas i o nią dbać – ja tak to widzę i czuję.