Umysł jest tak skonstruowany, że zawsze musi coś kombinować. Szukać zmian i zadowolenia, które zazwyczaj jest tylko chwilowe.

Usuwając stare wpisy, które jakoś nie pasowały mi do mojego nowego charakteru, jaki chce nadać blogowi sprawiły, że zanurzyłem się w bibliotece zdjęć jak atomy w oceanie energii. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie moment, w którym zatrzymałem się na chwilę a czas jakby się zatrzymał..

Takie same uczucie towarzyszą mi gdy wprowadzam nowe żabki do swojego terrarium, czyli brak jakichkolwiek uczuć.

Sytuacja jest zła, ale nie tragiczna.

Czasem jestem sentymentalny, szczególnie gdy siedzę we własnym pokoju, na swoim kawałku podłogi. Wychodząc, zawszę dostaję orzeźwiający prysznic brutalności jaka towarzyszy większości naszych dni. Wczoraj ziomek był na domówce i wrócił z podbitym okiem i złamaną ręką. Jako, że nie ma jeszcze ubezpieczenia, zastanawiamy się czy leczyć go domowymi sposobami, czy jednak pójść do szpitala.

Sytuacja jest zła, ale nie tragiczna a ja znalazłem moje pierwsze zdjęcia jakie zrobiłem po zakupie wymarzonego obiektywu Nikkora 50mm 1.4G.

I tak jak sytuacja z ziomkiem tak samo z moimi pierwszymi zdjęciami. Mogę teraz z perspektywy czasu powiedzieć, że jest źle ale nie tragicznie, a z każdą kolejną sesją, zaczynam dostrzegać więcej.

Perfekcja w każdym calu.

W sumie zdjęcia jak zdjęcia. Tylko ta modelka, dziewczyna, której je robiłem jest absolutnie wyjątkowa, i chyba tylko przez to, mimo że zdjęcia nie są najlepszej jakości, są dla mnie perfekcyjne w każdym calu. Jak dziewczyna, przez mnie fotografowana…

12093689_919898454759574_663870842_n

10549656_954611031295598_1374734812_n

12080587_431518367049045_939470681_n

O Autorze

Sympatyczne oblicze o manierach demona. Lubię: pić kawę, plątać się po mieście i nie słuchać dobrych rad.