Dla niektórych facetów rozmowa z dziewczyną jest jak badanie prostaty. Nieprzyjemna chwila, pełna napięcia, wstydu, podczas której ciężko znaleźć choćby jedną pozytywną myśl. By móc jak Piotruś Pan, odlecieć w krytycznym momencie i schować się do swojej Nibylandii.

Dlaczego rozmowy z dziewczynami Ci nie wychodzą?

Jeśli twoje doświadczenia z dziewczynami nie kończyły się dobrze…

To pewnie gdybym przed nadchodzącą rozmową, wdarł się do twojego umysłu jak Lord Voldemort, obstawiam, że z zobaczył bym jak wyświetlasz sobie w głowie tragikomiczną komedię z ostatnich randek. To na pewno nie pomaga.

Brak pewności siebie w takich sytuacjach i pustka w głowie to najczęstsze przyczyny wpisywania w google frazy:

O CZYM ROZMAWIAĆ Z DZIEWCZYNĄ?

A gdybym Ci powiedział, że dziewczyny nie służą do rozmawiania? Uwierzyłbyś mi?…………….

Dobra żartowałem. Trzeba rozmawiać.

Kiedyś myślałem, że nie trzeba i przez pierwsze 15 minut pierwszej randki, próbowałem pocałować dziewczynę 3 razy… Zastanawiałem się czy ucieknie, powie że jestem nienormalny albo dostanę w twarz. Zastanawiałem się czy mogę być zaprzeczeniem idealnego faceta, a mimo wszystko budzić zainteresowanie.

Wyszło, że mogę i nic złego się nie stało. Za karę, później przegadałem potem z nią ze 2h (o pierdołach) i na koniec to już odechciało mi się buziaków.

Wiem, że umiejętność prowadzenia rozmowy to pewnego rodzaju sztuka. Tematy do rozmowy to sprawa drugorzędna. A właśnie na tym skupia się spora rzesza facetów.

Myślisz jakim tu genialnym tekstem by zabłysnąć, lub za wszelką cenę chcesz opowiedzieć uwodzicielską opowieść-bo boisz się odrzucenia. Bo boisz się, że ona odkryje jaki jesteś naprawdę. Chcesz kreować coś co nie istnieje, albo po prostu jesteś nudny. I laski się nudzą razem z Tobą.

Nie przesadzaj z rozmową.

Pamiętam jak kiedyś z jedną koleżanką mi się nie układało, choć z boku dla laika wyglądało by to iście książkowo.

Rozmawialiśmy…. Coś zjedliśmy… Potem oglądaliśmy film…  i znowu rozmawialiśmy… i nic się nie działo.

Ile kurwa można rozmawiać?

Wykonałem wtedy jakiś drobny gest, nie pamiętam już co to było.. Ona na to: „Nie, nie… Ja chcę rozmawiać, z Tobą tak dobrze mi się gada.”

Odpowiedziałem grzecznie: „Co ja kurwa twoja przyjaciółka jestem? Idę spać.” – i poszedłem spać.

To taki kolejny tip :) Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym.

Więc o czym rozmawiać z dziewczyną?

#Po pierwsze, wyrzuć z głowy że jesteś bezwartościowy i musisz wymyślać jakieś super tematy. Jeśli Ci nie idzie, to załóż, że odbyłeś za mało takich rozmów i jeszcze nie jesteś swobodny w tym co robisz, a laska po prostu jest nudna. (może tak być)

#Po drugie, naucz się rozmawiać ze wszystkimi kobietami. Próbuj to nie boli. Jeśli nie umiesz odbyć fajnej rozmowy ze sprzątaczką w twojej pracy, albo koleżanką, to nie licz na to, że uda Ci się z kobietą twoich marzeń. To tak działa tylko na filmach.

#Po trzecie, nie poruszaj tematów polityki, swoich złych eks, złych kobiet tego świata ogólnie. Przekazuje ciekawe historie ze swojego życiu, które pokazują Cię jako wartościowego faceta, albo jakieś ciekawostki, inspirujące historie, przeplataj to ciszą i słuchaj jej.

Albo gadaj o pierdołach, ale językiem emocji. Jeśli nie wiesz co to znaczy to wpisz w wyszukiwarkę.

#Po czwarte, jeśli 3 wcześniejsze punkty zawiodły to plan awaryjny jest taki. Przygotuj sobie przed spotkanie 3-4 tematy do rozmowy, na które dobrze reagowały twoje koleżanki. Tak musisz coś wymyślić a potem sprawdzić jak to działa. Jak nie działa, a ty dalej czujesz się w towarzystwie kobiety jak chrześcijanin w muzułmańskiej wiosce to nie pozostaje Ci nic innego jak wpisać w google: O czym rozmawiać z dziewczyną?

Amen.

O Autorze

Sympatyczne oblicze o manierach demona. Lubię: pić kawę, plątać się po mieście i nie słuchać dobrych rad.