Pytając kobiet o to jakiego faceta potrzebują, każda odpowie: chcę aby umiał mnie rozśmieszyć. Jednak granica między byciem zabawnym a byciem clownem, dla wielu facetów jest nie do pojęcia.

#Bycie clownem.

Są faceci, którzy za wszelką cenę próbują rozśmieszyć laskę. Przez co nieświadomie stają się tańczącą małpką na sznurku akceptacji. Pierdoląc głupoty bez większego ładu i składu.

Bycie zabawnym jest luźne i swobodne, dzieje się jakoby przez przypadek. Bycie clownem jest typowo siłowym rozwiązaniem, gdzie śmiech jest często wymuszony tylko przez grzeczność lub przez zdenerwowanie kobiety. Nie chcesz taki być.

Jeśli lecisz swoimi zabawnymi tekstami i nie dostajesz śmiechowej reakcji to co wtedy czujesz? Jak się zachowujesz? Czy masz to w dupie, zmieniasz temat i pozwalasz rozmowie płynąć. A może odczuwasz dyskomfort i zażenowanie, że jednak nie układa Ci się to jak sobie założyłeś? Pomyśl nad tym.

Ja mam taką zasadę:

Jeśli mam pierdolić głupoty, sam nie wiedząc po co. To się nie odzywam.

#Bycie zabawnym.

To nie rzucanie dowcipami jak z rękawa. To umiejętność. Tworzenia pauz, przerw, delikatnego napięcia. Być może pierdolenie głupot bez przerwy, jest dla Ciebie mniej stresujące i szybka walidacja w postaci uśmiechu kobiety jest kusząca. Ale takie zachowanie prowadzi tylko do bycia clownem.

Co na celu ma bycie zabawnym?

Pewnie pomyślisz, że chodzi o to żeby dziewczyna się śmiała i przez to Cię polubiła. Nie do końca to jest tego celem. Poczucie humoru pokazuje w pośredni sposób, kilka atrakcyjnych cech na twój temat:

#1. Że jesteś tu i teraz, i to bez czytania książek zen. Szybkie riposty pokazują, że masz co najmniej o 2 zwoje więcej od kury, a to już jest duży plus. Umiesz kojarzyć fakty i jesteś kreatywny. Dodatkowo ściągasz „presję rozmowy” z kobiety i rozładowujesz atmosferę, przez co czuje się ona przy Tobie bardziej komfortowo.

Może nie pokazuje to, że jesteś zajebisty. Nie o to tu chodzi. Pokazujesz za to, że jesteś normalnym facetem, z którym można się też pośmiać. Atmosfera waszego spotkania, nabiera szybciej swojskiego charakteru, oddalając tym samym widmo oficjalnej randki gdzie „trzeba dobrze wypaść”.

#2. Wrzucając „zabawne rzeczy”. Kierujesz dynamiką rozmowy. Podbijasz emocję, by za chwilę znów je stonować. Wprowadzasz emocje, a umiejętne sterowanie emocjami to klucz do bycia charyzmatycznym facetem.

#3. Dajesz wartość i pokazujesz wartość. Wprowadzasz do rozmowy elementy, które rozluźniają atmosferę. „Dajesz śmiech” i uczucie zabawy. Tonując zabawę pokazujesz, że masz wartość a nie zależy Ci na chwilowym poklasku i splendorze, towarzyszącym kilku sekundom podczas udanego opowiedzenia kawału.

Spotkanie ma być zabawą dla obydwóch stron a nie występem jednego pajaca.

Spotkanie z dziewczyną to nie mistrzostwa kabareciarzy. Nie masz być drugim Grzegorzem Halamą, na którego teksty laska będzie sikać ze śmiechu. Tu bardziej chodzi o skupienie jej energii na twojej osobie. Bo kobiety zawszę chcą faceta trochę bardziej mądrzejszego od niej, trochę bardziej fajniejszego od niej, trochę bardziej nieprzewidywalnego od niej. Dającego jej czerpać radość z bycia w jego towarzystwie. Bo o to przecież w tym wszystkim chodzi. Ja tak uważam.

O Autorze

Sympatyczne oblicze o manierach demona. Lubię: pić kawę, plątać się po mieście i nie słuchać dobrych rad.