Czy social media mogą wywrócić twoje życie do góry nogami? Mogą nadać Ci nową tożsamość, nową pracę, i mnóstwo fejma?

Santiago PerezGrovas udowodnił, że jest to możliwe. Santiago 29 letni architekt, który został podróżnikiem fotografem.

Samotnik, który urodził się i wychował w wielkim mieście Mexico.

Jak Santiago został fotografem?

Studiował architekturę, fotografia była jego pasją i uczył się jej sam. Gdy tylko nie projektował to fotografował. Ani przez myśl mu nie przeszło, że zaniedługo zostanie fejmowym fotografem instagrama.

To trochę niesamowite, że tak się stało, mimo że:

-nigdy nie odebrał, żadnej formalnej edukacji z zakresu fotografii. Jest całkowitym samoukiem, uczącym się metodą prób i błędów.

-nie stosuje światła sztucznego ani lamp błyskowych. Swój styl opiera na świetle naturalnym a nie doskonałych warunkach studyjnych.

-pracy z ustawianiem modelek, uczył się na swoich przyjaciołach. Dlatego jest fotografie są pozbawione wymyślnych i powyginanych lasek rodem z okładek magazynów. Zyskując przez to na naturalności i normalności.

santiago

kobiety

Punkt zwrotny: POMOC ZNAJOMYM.

Pewnego dnia jego znajomi, których nie było stać na fotografa, poprosili go o pomoc, przy fotografowaniu modelek. Santiago chętnie podjął się wyzwania, chcąc zyskać nowe doświadczenia. Okazało się, że sesja bardzo spodobała się wszystkim a Santiago świetnie się sprawdził w nowej roli. Dostając kolejne zlecenia od przyjaciół dziewczyn biorących udział w sesji.

Aż w końcu nastały czasy instagramu.

Santiago w szybkim czasie w ciągu kilku tygodni zyskał tysiące obserwujących. Dodając po prostu codziennie po jednej fotce ze swojego portfolio. By w końcu gdy krytyczna masa została przekroczona, dziewczyny z całego świata same do niego pisały z prośbą aby zrobił im zdjęcia. Tak powstał jego pomysł #travellingwithfollowers, gdzie odwiedzał zainteresowane dziewczyny i robił im zdjęcia.

10914167_796887490433748_18488194_n

Z czasem jego praca została doceniona przez szerszą publiczność. W tym i przeze mnie. Zakochany w pracach Santiago, sam kupiłem sobie aparat. Ot taka inspiracja. Jednak nie zamierzam być jego kopią, bo sam mam swoją wizję fotografii, a sama praca sprawia mi dużo przyjemności.

Santiago to równy gość.

Pamiętam jak wybierał swój aparat i obiektyw, nie miałem doświadczenia i słuchając różnych opinii po prostu wariowałem. Napisałem do 2 polskich fotografów, których znalazłem na FB i do Santiago. Od polaków nie dostałem żadnej odpowiedzi. Widocznie mieli wyjebane na świeżaka. Od Santiago dostałem odpowiedź, w przeciągu 1h!!

Dla mnie Santiago to klasa sama w sobie. A wy oceńcie sami:

Jego instagram: https://www.instagram.com/santiagopgm/

11248989_1105687236116024_2053379755_n

1739308_733695249976781_497555119_n

1031161749824374673_5859128 1071764389503206485_5859128

 

 

O Autorze

Sympatyczne oblicze o manierach demona. Lubię: pić kawę, plątać się po mieście i nie słuchać dobrych rad.